Bracia – Tribute to Queen

tributetoqueen

Gdy dowiedziałem się o tym albumie, to byłem bardzo sceptycznie nastawiony – porywać się na Queen? Przecież to niemal pewne muzyczne samobójstwo. Z tym większym zaciekawieniem zapoznałem się z gotowym wydawnictwem. I muszę przyznać, że jednak się myliłem – Bracia nagrali bardzo przyzwoitą płytę. Pierwsze wrażenie – świetne brzmienie w wykonaniu nowoczesnego Queen. No właśnie – nowoczesny Queen, a nie Bracia. Niestety płyta to zbiór nic nie wnoszących coverów – nie odnajdziemy praktycznie żadnych zmian kompozycyjnych, aranżacyjnych, a nawet brzmieniowych! Trzeba oczywiście przyznać, że wszystko brzmi bardzo dobrze, Piotr Cugowski udowodnił, że jest świetnym wokalistą i można nawet powiedzieć, że wytrzymuje porównania z Mercury’m. Natomiast drugi z braci pokazał, że jest wszechstronnym gitarzystą, choć jeśli miałbym oceniać, który z Cugowskich lepiej się wywiązał ze swojego zadania, to stawiałbym na Piotra – wokalistę. Repertuar również nie zaskakuję – praktycznie same samograje, wielkie hity jak We Will Rock You, I Want To Break Free, Bohemian Rhapsody czy The Show Must Go On. Zagrywka pod publikę – świetne zagrane i nagrane, w dodatku same hity, to musi się sprzedać. Szkoda, że Bracia nie zaryzykowali i nie wybrali jakiś mniej znanych numerów czy nie spróbowali zrobić tego po swojemu. Z drugiej strony trudno im się dziwić – każdy artysta coverujący Queen myśli przede wszystkim o tym, żeby się nie skompromitować, a jego twórcze poszukiwania schodzą na dalszy plan. Dziwi też fakt, że dość młody zespół bierze się już za nagrywanie płyty typu “tribute to”, po prostu czuć, że nie jest to szczere zagranie. Tak czy inaczej albumu słucha nad wyraz przyjemnie, a fani legendarnego zespołu mogą spokojnie podwyższyć ocenę o jeden.

Ocena: 6/10

Dodaj komentarz